Belgijki

duża porcja frytek belgijskich z food trucka Belgijki

Frytki to taki wdzięczny temat - bo przecież rzadko kiedy zdarza się by ktoś ich nie lubił. Choć każdy z nas potrafi usmażyć ten specjał to przygotowanie idealnych frytek nie jest wcale takie łatwe. Wielu już próbowało, ale niestety nadal nieliczni dochodzą do perfekcji. Kiedy jednak serwujesz tylko i wyłącznie jedno danie, nie ma się co oszukiwać, oczekujemy niezapomnianych kulinarnych wrażeń.

Najbardziej znany food truck w Trójmieście, który serwuje belgijskie frytki to Belgijki. Najwyższy czas zmierzyć się z jego legendą.

Jeśli chodzi o ziemniaki to jesteśmy ich wiernymi fanami, a frytki to nasza miłość od lat (zjedliśmy ich już chyba kilka ton), więc zdecydowanie możemy tytułować się frytkowymi ekspertami. Według naszych standardów frytka powinna być chrupiąca z zewnątrz i miękka w środku. Zdecydowanie nie może być cieknąca tłuszczem, rozmoczona, ani też spalona lub sucha jak wiór. Kluczem jest tu wrzucanie frytek na gorący tłuszcz oraz dbanie o jakość produktów, na których smażymy. Typ ziemniaków także nie jest bez znaczenia.


Frytek z tego food trucka zjedliśmy kilkadziesiąt porcji, więc zdążyliśmy sobie wyrobić dość wyraziste zdanie na ich temat. Problem w tym, że serwowany przez nich produkt jest bardzo nierówny, jeśli chodzi o jakość. Potrafią usmażyć idealnie chrupiące frytki z miękkim wnętrzem, ale potrafią także zaserwować coś, czego frytkami nazwać raczej nie można - albo będą miękkie, jakby ugotowane w oleju albo wysmażone do granic możliwości i nasączone tłuszczem. Zdarza się także, że po zjedzeniu frytek na podniebieniu pozostaje niezbyt przyjemny posmak tłuszczu. Tona soli także nie pomaga, nawet jeśli frytki są idealnie wysmażone. Ostatnim razem po zjedzeniu dużej porcji nasze usta błagały o nawilżenie tak były pomarszczone od nadmiaru soli. Niestety nigdy nie wiadomo, na jaką wersję frytek akurat trafimy, a szkoda, bo gdyby trzymali cały czas taki sam poziom moglibyśmy tu zjeść bardzo dobre frytki.


Na koniec mamy dla Was pewną wskazówkę - jeśli chcecie zjeść dobre frytki od Belgijek to wybierzcie taki moment, kiedy nie mają zbyt dużej ilości klientów. Wtedy nie próbują wydawać frytek z prędkością światła, więc mają więcej czasu na poprawne ich usmażenie. Nie polecamy też brania sosów, jeśli nie lubicie rozmoczonych ziemniaków. Niestety nie ma możliwości wzięcia sosu osobno, a rożki nie posiadają specjalnie wydzielonego na nie miejsca, więc siłą rzeczy nawet świetnie wysmażone frytki po chwili staną się rozmoczone pod wpływem leżącego na nich sosu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

COPYRIGHT © 2017 - 2018 smacznemiasto.pl
POLITYKA PRYWATNOŚCI